|
II Rajd Klubu Turystycznego 30.VI-7.VII.1998 Uczestnicy: Marcin Cieniuch Dorota Grygiel Krzysztof Kozak Bartłomiej Piątkowski Karolina Wrońska Kadra: Wojciech Girguś- szef
Wyprawa w Bieszczady rozpoczęła się 30 czerwca 1998. Całonocna podróż pociągiem relacji Lublin - Stalowa Wola - Zagórz, dała przedsmak trudów, które czekały na nas w górach.Pierwszego dnia przemierzyliśmy pieszo imponującą odległość (jak na pierwszy dzień), której skutki odczuliśmy już tego samego dnia wieczorem. Mimo pojawienia się pierwszych bąbli, pęcherzy i otarć nie traciliśmy humoru i werwy. Nocleg w Myczkowie i rano w drogę. Podczas dalszej wędrówki mieliśmy okazję podziwiać uroki Jeziora Solińskiego, jako miejsce docelowe obierając z powodu "małego" załamania pogody nadsolińską wieś Wołkowyję. Tu zadomowiliśmy się u znajomego Stacha i czekamy na lepszą aurę. W między czasie mała pętla: Wołkowyja - Górzanka - Tyskowa - Łopienka - Buk - Terka - Wołkowyja. Kolejny dzień przeznaczyliśmy na... odpoczynek, a raczej zabawy nad wodą. Jedyne co nam pozostało to kajaki i rowerki wodne. A więc heja... Z Wołkowyji udaliśmy się do malowniczo położonej Cisnej. Niestety- nasze plany pokrzyżowane zostały przez pogodę. Zdążyliśmy przez to zdobyć tylko jeden wyższy szczyt- Okrąglik(1101 m.n.p.m). Po dwóch dniach czekania na przerwę w dostawie wody z nieba, aura zmusiła nas do zakończenia wyprawy. |