Jak co roku, w maju mają miejsce matury, po czym naszą zacną Szkołę opuszczają liczni trzecioklasiści. Oczywiście są wśród nich także nasi Klubowicze. Specjalnie dla nich w dniach 1-2 czerwca odbył się Rajd „Pożegnanie Maturzystów”. Rajd specyficzny, bo w znacznym stopniu przygotowywany przez młodszych uczniów, a ponadto jego priorytetem nie jest przejście długiej, urozmaiconej trasy lecz właśnie nacieszenie się ostatni raz obecnością świeżo upieczonych Absolwentów.
Wyjazd z Lublina wyjątkowo późno – po dziewiątej, już to świadczyło o wyjątkowości tego wypadu. Niezbyt długa trasa rozpoczęła się w Wąwolnicy, słynącej z Sanktuarium MB Kębelskiej. Na przechadzkę po tej pięknej osadzie mieliśmy blisko godzinę czasu, po czym zagłębiliśmy się w chłodne wąwozy. Przejścia zacienionymi wąwozami były prawdziwą przyjemnością, gdyż słońce szybko nagrzało powietrze. Trasa była wyjątkowo często urozmaicana wyjątkowo długimi postojami. Podziwiając piękno rolniczego krajobrazu, urozmaicanego niewielkimi zagajnikami dotarliśmy w dolinę szemrzącej rzeczki Bystrej, nad której brzegami i na okolicznych wzniesieniach rozlokowała się niewielka miejscowość Nowy Gaj.
Tutaj, korzystając z zaproszenia Hani wraz z jej Rodziną, mieliśmy spędzić nadchodzący nocleg. Czasu jednak było jeszcze dużo. Namioty wznosiły się powoli, a Klubowicze mieli okazję raczyć się wspaniałym miodem prosto z pasieki Dziadka Hani. Pod wieczór wreszcie zapaliliśmy ognisko, które jak się okazało zagasło dopiero w czasie odmarszu. Przy ognisku oprócz tradycyjnego śpiewu słychać było wspomnienia związane z naszymi Maturzystami. Szef skrupulatnie wymieniał ich sukcesy jak i wpadki. My – uczniowie przygotowaliśmy dla Nich kubki z logiem Klubu, aby pamięć o Wszędołazie wracała do nich na każdej przyszłej wędrówce. Wielu tej nocy w ogóle nie spało, łącząc swój śpiew ze śpiewem pierwszych porannych ptaków. Niestety pilne sprawy wielu osób zmusiły nas do opuszczenia Hanusinych Włości już o dziewiątej rano. Po godzinnej wędrówce doliną Bystrej dotarliśmy do Nałęczowa, skąd rejsowy autobus zawiózł nas do Lublina.
Rajd „Pożegnanie Maturzystów” 2008 był rajdem wyjątkowym. Nie wyróżnił się długością trasy, czy liczbą uczestników. Wyróżnił się natomiast atmosferą. Atmosferą, która mam nadzieję zostanie zapamiętana przez naszych Absolwentów na całą ich życiową wędrówkę.
Michał B.