|
Wola Wielka- Radruż- Żurawka- Horyniec- Nowiny Horynieckie- Rezerwat ''Sołokija''- Dziewięcierz- Moczany- Werchrata- Monastyr- Długi Goraj- Krągły Goraj- Dęby- Lubycza Królewska IX Rajd Klubu Turystycznego- 10-12.XI.1999 Uczestnicy: Ewa Frączek Grzegorz Wilczek Szymon Lenartowicz Tomasz Soroka Małgorzata Piętal Anna Witkowska Zbigniew Cierech Michał Podlaszewski Kadra: Wojciech Girguś- szef Wojciech Kornet- filozof Dzień I Kolejna wyprawa pogranicza tym razem bliżej domu, a w czasie jej trwania kolejne święto Odzyskania Niepodległości... Słoneczny poranek na Roztoczu - to jest to na co czekaliśmy długi czas... Wcześnie rano wsiadamy do autobusu relacji Lublin - Tomaszów Lubelski. Tam przesiadka do bus - a i w drogę do Narola, by po drodze zobaczyć piękny pałac Łosiów. Dwa słowa z zarządcą czyli krótka wizyta w krainie zapomnienia. Stare zdjęcia, d okumenty i wiele innych pamiątek które nie zostały pokazane zwiedzającym. Może kiedyś uda się je wystawić?Następny postój to Wola Wielka i nie użytkowana cerkiew greckokatolicka wybudowana w 1577 r. oraz mały urokliwy przycerkiewny cmentarz z bruśnieńskimi nagrobkami. Z Woli Wielkiej jedziemy do Horyńca. Tu pozostawiamy naszego kierowcę, plecaki na grzbiet i w drogę do Radruża. Dzień raczej na rozgrzewkę niż wyczyny traperskie. Zdążamy do małej przygranicznej wioski na samej granicy z Ukrainą. Niby co ciekawego można tu spotkać oprócz bezrobocia i zasieków z drutu kolczastego dzielącego ziemię na dwa światy. A jednak - jeden z najcenniejszych zespołów cerkiewnych w Polsce z XVI w. Cerkiew pw. św. Paraskewii zachwyca swoim kształtem i ciszą. Kuczery, Koguty, Las Gajowy, Kwaśnica, Dębisko - odpoczynek nad zalewem, pogoda jak na zamówienie i powrót do Horyńca. Wieczorem tradycyjnie spotkanie przy ognisku i dźwiękach gitary. Dzień II Święto Odzyskania Niepodległości na tych terenach ma swoją wymowę. Lata walki o niepodległość to nie tylko walka z okupantem. Łuny płonęły długo po wojnie. Trasę rozpoczynamy od wizyty na cmentarzu. Dwa pomniki poświęcone żołnierzom poległym w walce z Ukraińcami. Zostawiamy miasteczko i udajemy się do Nowin Horynieckich skąd następnie przechodzimy do rez. Sołokija by tam podziwiać wspaniałe jałowce. Dalsza wędrówko to: Chruszki, Popowa Dolina, Moczary, Werchrata. Dzień III Czas wracać do domu. Ostatni dzień prowadzi przez bardzo ciekawe tereny. Wyruszamy szlakiem zielonym w kierunku PGR, odbijamy na poczštku lasu w prawo i prosto na Monastyrz. Katakumby, cmentarz żołnierzy z I wojny światowej oraz miejsce po pustelni Brata Alberta. Tyle słowa - naprawdę trzeba to zobaczyć. Dalej przez Długi i Krągły Goraj dochodzimy do Lubyczy Krolewskiej. I tu niestety koniec naszej wędrówki. |