• WIGILIA 2005

    "Pełna galeria"

    „Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia”

     

    Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

    Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdkę na niebie?

    Dlaczego śpiewamy kolędy?

     

    Dlatego, żeby się uczyć miłości od Pana Jezusa.

    Dlatego, żeby podawać sobie ręce.

    Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie.

    Dlatego, żeby sobie przebaczać.

     

    Żeby każda czarodziejka po trzydziestu latach nie stawała się czarownicą.

     

    Ks. Jan Twardowski

     

     

    Wiele jest powodów, dla których spotkaliśmy się razem, by przeżyć czas Wigilii. Na chwilę zatrzymał się czas, trzydziestoletnia wróżka użyła różdżki by zaczarować wszystkich nas i wprowadzić w atmosferę przyjaźni. Zatrzymani na chwilę zapomnieliśmy o otaczającej nas rzeczywistości, przy dźwięku kolęd, w niemal rodzinnej atmosferze spędziliśmy ten wyjątkowy wieczór.

     

    „Rozmyślania wujka po świętach”

     

    Święta, święta i po świętach

    nikt już o nich nie pamięta.

    Zjadłem placki, zjadłem babki,

    całowałem ciocię w łapki.

    Zjadłem wilię, zjadłem barszczyk

    i już jestem o rok starszy,

    po śledziku i sardynce

    w pustym miejscu po choince.

    Ks. Jan Twardowski

     

      

     

    Nie z takimi uczuciami będziemy wspominać tamten czas. Oczywiście był barszczyk, śledzik, którego nie dało się nie spróbować, także inne potrawy, ale czas spędzony razem wypełnił nam również dźwięk gitary, kolędy, wspomnienia i ciepło, które otaczało tego dnia każdego z nas. Przy łamaniu się opłatkiem, każdy składał życzenia z głębi serca, takie, które na długo pozostaną w pamięci. „Wszędołazowa” wigilia była czymś więcej niż tylko zjedzeniem potraw, odśpiewaniem kilku kolęd, miała przesłanie ciepła, dobroci, współpracy, bo to właśnie dzięki współpracy mogliśmy się razem spotkać. Przy blasku świec bardzo szybko minęły te chwile w niezwykłej sali 201, niezwykłej dzięki ludziom, którzy tam przebywali. Niezwykły także był ten wieczór, niecodzienny, pełen ciepła równemu ciepłu słońca, mimo cichej i ciemnej nocy za oknem.

     

    Paulina Drozd



    [ powrót ]