Galerie autorskie "Wszędołaza" i przyjaciół


    Witamy Was w naszej malej galerii początkującego fotografa i literata. Znajdziecie tu mała próbkę naszych poczynań nie koniecznie artystycznych, ale naszych i Naszych Przyjaciół bezpośrednio związanych z Wszędołazem. Życzymy miłych wrażeń i chwili zapomnienia podczas czytania i oglądania.
Sylwia Walczak

ks. Maciej Staszak

Miłosz Tarkowski

Karol Łyda





Nasza Twórczość

Ania Gąska - opowiadania

       Siedziałam kiedyś na stacji kolejowej i czekałam na pociąg, kiedy poczułam na sobie czyjś wzrok. Po chwili przysiadł się do mnie pancur z irokezem na głowie. Ścisnęłam mocno plecak, który trzymałam na kolanach. Pancur wyciągnął papierosy i poczęstował mnie, po czym z dużej torby wyjął zwój rysunków i zaczął mi je pokazywać. Przypominały one rysunki Beksińskiego. Rozmawialiśmy chwilę. Co jakiś czas spoglądał na mnie z dużym uśmiechem i radością dziecka w oczach. Nagle na jego rękach zauważyłam ślady po igłach. Kiedy zobaczył, że przyglšdam się dwóm ścieżkom od nadgarstków po łokcie, a nie szkicom, zaśmiał się ironicznie.
- Dlaczego się tak marnujesz? - zapytałam - Przecież masz talent, mógłbyś go wykorzystać...
- Po co? - przerwał mi - Dla kogo?
Miałam odpowiedzieć że dla siebie, ale o ile stajemy się choć trochę lepszymi ludźmi na tym świecie, to tylko dlatego, że robimy coś dla innych.
- Kochać i być kochanym - dodał - To wszystko czego człowiek w życiu pragnie.


      "Jedno słowo" to opowieść o tym, że "kochać i być kochanym" to jest wszystko, czego człowiek w życiu pragnie.




Daniel Radej - opowiadania



       "Pisząc to opowiadanie chciałem do Ciebie przemówić i powiedzieć Ci, jakich ludzi naprawdę cenię. Uważam, że są tylko dwa sposoby, aby poruszyć człowieka: totalna parodia i horrendalny tragizm - wstrząs psychiczny to jedyna droga do sumienia. I to właśnie geneza formy. Sądzę, że nie osiągnąłem barokowego przerostu formy nad treścią i to opowiadanie jest naprawdę dobre. Więc obudź się wreszcie... albo odejdź STRACEŃCZE!"

     NAJPRAWDZIWSZA




Aldona Gumieniak - wiersze

[Powrót]